MŁODZI ZDOLNI – Kim jest cosplayer? – opowiada Aleksandra Wróblewska

Dziś poznamy kolejną młodą artystkę, która ma bardzo oryginalne zainteresowania – Aleksandrę Wróblewską (Chimashirose).

Jak zaczęła się Twoja przygoda z e-sportem?

Zawsze podziwiałam e-sportowców. Obserwowałam ze zdumieniem poziom, do jakiego doszli, ich styl gry, widząc w tym ich ciężki trening i czas temu poświęcony. Jako że sama posiadałam od dziecka zapał do gier komputerowych i lubiłam stawiać sobie różne cele, postanowiłam spróbować.

esport2Dlaczego akurat ta odmiana sportu? Nie myślałaś np. o graniu w siatkówkę czy piłkę nożną?

To do komputera zawsze mnie ciągnęło. Brat, nieświadomie, obudził we mnie miłość do gier komputerowych i tak już zostało. E-sport jest dla mnie bardziej emocjonujący niż piłka nożna, czy siatkówka, którymi nigdy się specjalnie nie interesowałam.

Rysujesz, jesteś streamerką i cosplayerką, czy możesz wytłumaczyć na czym to polega?

Rysuję od dziecka. Jedni mówią, że mam talent, ja jednak twierdzę, że coś takiego jak talent nie istnieje i wszystkiego da się nauczyć, jeśli włoży się w to odpowiednio dużo pracy. Streamem zajmuję się z kolei od niedawna. Długo nie mogłam się do tego przekonać, ale pomyślałam, że chciałabym się podzielić ze światem tym, co mnie interesuje, co naprawdę lubię. Gram więc w gry komputerowe, pozwalając przy tym innym oglądać moją grę, a czasem dając widzom jakieś wskazówki.
Cosplay… Tłumacząc dosłownie jest to „costume playing”. Cosplayerzy przebierają się za różne postacie z gier komputerowych, japońskich anime, przeróżnych komiksów czy postacie fantasy. To dosyć kosztowne zainteresowanie, dlatego póki co nie mogę sobie pozwolić na wykonanie jakiegoś pełnego przebrania. Pracuję więc nad makijażem i wciąż poszerzam swoją kolekcję kosmetyków do tego niezbędnych, poluję również na kilka wigów – czyli peruk, które pozwolą mi wcielić się w postacie, w jakie zamienić się pragnę. Póki co, w celach ćwiczeniowych, stworzyłam własną postać – młodego mężczyznę, któremu nadałam nawet imię – Ren. Niebawem również zamierzam nauczyć się szyć, by samej móc tworzyć stroje.

Streamujesz, czyli pokazujesz swoim widzom jak grasz, zatem jest to na żywo. Czy jest to stresujące?

Na początku strasznie się stresowałam. Zdarzało się, że miałam chęć, by to zrobić, ale jakiś głos w mojej głowie mówił mi: „ośmieszysz się tylko, nawet nie próbuj”. Trzęsły mi się dłonie i nie potrafiłam się wysłowić. Trafiłam jednak w końcu na widzów, którzy w trakcie oglądania mojej transmisji zadawali różne pytania i zagadywali. Dzięki temu nabrałam trochę pewności siebie i wszystko poszło już łatwiej.

Jak długo streamujesz?

Streamuję od kilku miesięcy, jednak robię to niezwykle rzadko. Zwykle przez brak czasu. Ciężko jest pogodzić tak dużą ilość zainteresowań oraz szarą codzienność, czyli szkołę oraz naukę.

Czy dużo osób ogląda twoje filmiki?

Póki co mam niewielu widzów, jednak są to widzowie dosyć oddani, których widzę na swych streamach często. Zdarzają się również tacy, którzy wejdą na moment lub dwa i nie pozostawią po sobie śladu – a tych jest zdecydowanie więcej.

Dlaczego zostałaś cosplayerką? Co cię do tego skłoniło?

Tak samo jak e-sportowców, podziwiałam cosplayerów, którzy tak wiernie naśladowali wygląd danych postaci, że czasem można było się pomylić: czy to na pewno człowiek, a nie postać za anime, albo jakaś lalka? Stwierdziłam, że dosyć tego podziwiania i wzdychania: „gdybym była jak oni…” i czas wziąć się do roboty.

Od kiedy się tym interesujesz?

Interesuję się tym już od gimnazjum, kiedy zaczęłam oglądać więcej anime i stałam się osobą z, niemalże, obsesją na punkcie japońskiej kultury.

Czy denerwujesz się, gdy coś w cosplayu ci nie wychodzi?

Denerwuję się okropnie, niezależnie od tego, w czym sobie nie poradzę, co pójdzie nie po mojej myśli. Jestem perfekcjonistką, tak więc jeśli „zepsułam” swój rysunek nieumiejętną kreską, czy też zniszczyłam efekt, jaki chciałam osiągnąć przy pomocy makijażu, dopadają mnie myśli, że to po prostu nie jest dla mnie i powinnam dać sobie z tym spokój. Później jednak biorę się i jeszcze bardziej się do tego przykładam.

Jak drogie jest cosplayowanie? Czy są to kwoty groszowe czy bardziej poważne sumy?

Wszystko zależy od postaci, w którą zamierzamy się zamienić. Czasami wystarczy na całość około 200 zł, a czasami są to o wiele bardziej poważne kwoty. Same soczewki kosztują zazwyczaj powyżej 80-ciu złotych, a porządny zestaw do makijażu również nie jest tani… I wiadomo, w końcu się kończy. A stroje… To już zupełnie inna bajka. Osobom, które nie mogą pozwolić sobie na szastanie pieniędzmi radziłabym zająć się głównie makijażem i nie myśleć nawet o stroju.

Chcesz również zostać autorką fanficków, czy możesz powiedzieć co to takiego?

Właściwie to jestem autorką kilku fanficków, jednak nigdzie ich nie udostępniam. Piszę je bardziej dla siebie i osób, które rzeczywiście są tym zainteresowane. Fanficki to opowiadania tworzone przez fanów, dajmy na to, piosenkarzy czy aktorów, w których owi fani tworzą własne historie z nimi związane. Ja akurat piszę głównie o postaciach z ulubionych anime, albo wymyślam coś własnego. Mam nawet ambicję by w końcu napisać i wydać książkę.

W niektórych grach często używa się tzw. nicku (nickname). Jakie są Twoje i dlaczego akurat takie?

Mój nick, który widnieje właściwie nie tylko w różnych grach, jak i na wszelkiego rodzaju blogach i wielu portalach społecznościowych to Chimashirose, w skrócie Shirose. Pragnęłam wymyślić coś szczególnego, coś, co będzie tylko moje. Zapytałam więc przyjaciółki jakie skojarzenia przywodzi jej na myśl moja osoba. Odpowiedziała między innymi że jest to róża, krew i jedwab. Chimashirose jest więc połączeniem dwóch japońskich słów: chimamire no (krwawa), shiruku (jedwab) oraz angielskiego rose (róża).

Czy e-sport, cosplay lub streamowanie to Twój pomysł na życie,na Twoją przyszłość?

Szczerze mówiąc marzy mi się coś takiego, by móc utrzymywać się z tego, co naprawdę lubię robić. Wspaniała wizja, jednak wiem, że może mi się nie powieść. Dlatego też planuję edukować się dalej, by znaleźć pracę, na którą również nie będę narzekać, która da mi satysfakcję.

Życzę zatem powodzenia!
KH

Linki
https://www.facebook.com/chimashirose Ola
http://chimashirose.flavors.me Ola