WYWIAD: W. Szymkiewicz: „Jeszcze nie mogę uwierzyć, że zaszłam tak daleko!”

 

Wiktoria Szymkiewicz to osiemnastoletnia finalistka konkursu Miss Polski Opolszczyzny, w którym zdobyła tytuły Miss Widzów TVP 3 Opole oraz Miss Hotelu De Silva i Mercure, jak również Zieloną Kartę do ćwierćfinałów Miss Polski. Była jedyną reprezentantką naszego regionu w tymże konkursie, którego patronem medialnym był nasz portal Krapkowice24-7.com. Spotkaliśmy się z Wiktorią, aby porozmawiać o finale Miss Opolszczyzny.

Jak wrażenia po gali?

Jestem bardzo szczęśliwa. Jeszcze nie mogę uwierzyć, że zaszłam tak daleko i mogłam przeżyć świetną przygodę ze wspaniałymi ludźmi.

Jak przebiegały przygotowania?

Miałyśmy dwa zgrupowania, ćwiczyłyśmy również intensywnie co weekend w szkole tańca Ramada, aby perfekcyjnie przygotować choreografię. Czasem zdarzały się nawet próby w tygodniu, jednak nie sprawiały mi one większych problemów.

Ile schudłaś do gali Miss?

Właściwie to nie schudłam zbyt wiele. Ogólnie jestem z natury szczupła, co zawdzięczam genom moich rodziców.

A czy trzymałaś jakąś dietę?

Oczywiście! Trzymałam dietę, podczas której odżywiałam się bardzo zdrowo, jednak nie wpłynęło to jakoś bardzo na moją wagę. Moją dokładniejszą wagę pozostawię jednak tajemnicą.

Jak radziłaś sobie ze szkołą?

No cóż… Ciężko było pogodzić przygotowania i szkołę, ale jakoś dałam radę i udało mi się zachować dobre oceny.

Jak czułaś się przed występem?

Byłam zestresowana, ale po pierwszym wyjściu wszystko minęło i poczułam się wyluzowana i cieszyłam się resztą występów.

Czy zintegrowałaś się z resztą dziewczyn?

Myślę, że można tak powiedzieć. Odnosiłyśmy się do siebie bardzo życzliwie i wspierałyśmy się nawzajem. Nie było między nami niezdrowej rywalizacji i nikt nie rzucał sobie kłód pod nogi. Mogę stwierdzić, że poznałam dużo ciekawych osób z którymi utrzymuję dobry kontakt.

Jakie atrakcje czekały na was w trakcie przygotowań?

Och… Było tego naprawdę dużo. Wyjeżdżałyśmy na spotkania do sponsorów w całej Opolszczyźnie. Byłyśmy również na dwóch sesjach zdjęciowych i na zgrupowaniach w hotelu Aspen i De Silva, z których przywiozłam dobre wspomnienia i wiele wspólnych zdjęć, które można zobaczyć na Facebooku. Poza tym 25 maja razem z dziewczynami bawiłyśmy się w klubie Aquarium, aż do białego rana!

Miałaś wpływ  na to w jaki sposób będziesz wyglądać na gali? To znaczy, czy mogłaś wybrać fryzurę i makijaż?

Tak. Nikt nie narzucał mi jak powinnam się umalować czy uczesać, ale oczywiście na miejscu były makijażystki i fryzjerki. Ja zdecydowałam się jednak wyszykować we własnym zakresie.

Jak podobały ci się stroje, które prezentowałaś?

Wszystkie były bardzo ładne i dobrze na mnie leżały. Co prawda była jedna nietypowa kreacja od Kamila Hali, ale ona również była wyjątkowo piękna.

Która kreacja najbardziej ci się spodobała?

Myślę, że najbardziej ta od Joanna Muzyk Atelier. Ta koronkowa i czarna, była naprawdę fajna i chyba ona najbardziej mi się podobała.

A jak publiczność? Była liczna?

Była! Dużo osób kibicowało i oglądało nasze występy. Na początku trochę mnie to zestresowało, ale później zobaczyłam rodzinę i przyjaciół i wszystko było dobrze.

Czyli miałaś wsparcie publiczności?

Tak, miałam. Moja przyjaciółka przygotowała dla mnie transparent, który widziałam za każdym razem, kiedy wychodziłam na środek. Poza tym krzyki i piski słyszałam aż na scenie!

Co działo się po gali?

Po gali odbył się bankiet i wszystkie finalistki i misterzy bawili się razem z organizatorami i sponsorami. Było to takie ostatnie wspólne zwieńczenie naszej pracy.

Jakie wygrałaś nagrody?

Za otrzymanie tytułu Miss TVP 3 Opole dostałam bon o wartości 1000 zł na usługi kosmetyczne i fryzjerskie oraz tygodniowy staż prezenterski, który zamierzam dobrze wykorzystać i zdobyć nowe doświadczenie. Chciałabym tu jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy na mnie głosowali. Natomiast za tytuł Hotelu De Silva i Mercure dostałam pięciodniowy pobyt dla 2 osób w hotelu Mercure w Karpaczu.

Czy jesteś podekscytowana przed ćwierćfinałem Miss Polski?

Jestem! Czuję się ogromnie wyróżniona, ale też jakby nutkę stresu, przed tym co znowu mnie czeka.

Czy organizatorzy powiadomili was już jak powinnyście się przygotować?

Już przyszły do nas pierwsze informacje odnośnie tego, że czwartego czerwca o godzinie 11 mamy się zgłosić i zarejestrować, a o 12 będziemy już wchodzić na casting. Musimy mieć ze sobą białą koszulkę i jeansy, ale też kostium kąpielowy. Będzie się to odbywało tak jak w przypadku Miss Opolszczyzny, tylko że na skalę krajową.

Jak podsumowałabyś udział w Miss Polski Opolszczyzny?

To była naprawdę wspaniała przygoda, podczas której poznałam wiele ciekawych osób, miałam okazję zdobyć też dużo nowych doświadczeń. Polecam każdemu wziąć udział, wyjątkowo tym, którzy nie wierzą w swoje możliwości, bo pozwoli im to zyskać pewność siebie, a poza tym akurat może się udać. Można tylko zyskać, a nic się nie straci.

Dziękuję za rozmowę. Życzę ci również abyś zaszła aż do finału.

Ja również dziękuję.

IN, fot.arch.pryw.

CZYTAJ TAKŻE

One thought on “WYWIAD: W. Szymkiewicz: „Jeszcze nie mogę uwierzyć, że zaszłam tak daleko!”

Comments are closed.