Rada Języka Polskiego wzywa do ograniczenia agresji w debacie publicznej

O ograniczenie w przestrzeni publicznej udziału osób wypowiadających się agresywnie zaapelowała Rada Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk. Jej przedstawiciele ocenili, że jeśli zabraknie poważnej refleksji, konflikt może się zaostrzyć, a konsekwencje mogą być tragiczne.

Członkowie Prezydium Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk wydali pod koniec stycznia oświadczenie, w którym wzywają do ograniczenia agresji w języku debaty publicznej. „Stan języka debaty publicznej jest obecnie postrzegany jako jedna z głównych przyczyn negatywnych zjawisk społecznych w Polsce. Używa się przy tym takich określeń, jak mowa nienawiści, język agresji, przemysł pogardy, operuje się takimi nazwami gatunkowymi, jak hejt, fake news, które odnoszą się do zjawisk skrajnie negatywnych” – piszą naukowcy.

Na problem agresji w języku publicznym członkowie rady zwrócili uwagę już półtora roku temu. Wzywali wtedy polityków i dziennikarzy do zaprzestania „używania wyrazów brutalnych, deprecjonujących osoby i instytucje, określeń nacechowanych dużym ładunkiem ekspresji oraz niemanipulowanie znaczeniami wyrazów”. W obecnej sytuacji językoznawcy uznają, że ich apel z ówczesnego oświadczenia był zbyt łagodny.

„Prezydium Rady Języka Polskiego ostrzega, że bez poważnej refleksji ze strony mediów i środowiska politycznego stan ten będzie zmierzał do zaostrzenia konfliktu, co może spowodować dzisiaj nieprzewidywalne, tragiczne konsekwencje. Wpływ sposobu wypowiadania się na postrzeganie rzeczywistości i jej ocenę jest decydujący. Dlatego w obliczu narastającej agresji językowej wzywamy dziennikarzy, działaczy politycznych, a zwłaszcza osoby kierujące mediami i przywódców partii do wzmożonej odpowiedzialności za słowo oraz do niepromowania postaw wyrażających się brutalnym językiem. Apelujemy o ograniczenie w przestrzeni publicznej udziału osób wypowiadających się agresywnie” – napisano w oświadczeniu.

Czlonkowie prezydium wyrazili przekonanie, że zmiana języka dyskursu publicznego pozwoli na stworzenie większej przestrzeni do społecznego porozumienia.

fot.screen z medianarodowe.com

PAP, lt/ zan/