Polska – Senegal 1:2 – Gdzie była nasza drużyna?

19 czerwca Polska przegrała pierwszy mecz na Mundialu, tracąc dwie bramki z Senegalem. Nasza drużyna miała być bardzo dobrze przygotowana, jednak to, co pokazała na boisku zaskoczyło nawet najwierniejszych kibiców.

Zdecydowanie Senegal był drużyną dominującą, która cały czas pilnowała naszych. Pierwszą bramkę strzelił Thiago Cionek, a właściwie to przeciął niecelny strzał, kierując piłkę do własnej bramki. Drugą straciliśmy przez absurdalne kopnięcie Grzegorza Krychowiaka i paniczny wybieg Szczęsnego.

Nie popisaliśmy się również w ataku. Pierwszy strzał na bramkę przeciwnika oddaliśmy dopiero w drugiej połowie. Nie mieliśmy prędkości, zgrania, pomysłu, a nasi piłkarze wydali się być zaskoczeni wszystkim.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1.

Rozczarowania nie kryli też krapkowiccy kibice, którzy zgromadzili się w różnych punktach naszego miasta: w ogródkach piwnych, przy pływalni Delfin czy w strefie kibica pod halą sportową im. W. Piechoty. Tam właśnie razem z mieszkańcami Krapkowic kibicowali radni, starosta Maciej Sonik czy burmistrz Andrzej Kasiura.

– Przy takich emocjach wynik jest mniej ważny. – napisał na FB starosta Maciej Sonik. – Ważne, że byliśmy tam razem i razem kibicowaliśmy naszym!

A jednak taki wynik nie zadowala wielu z nas. Przed nami spotkanie z Kolumbią i (tradycyjnie) mecz o wszystko. Ważne, aby pozostać z naszą drużyną i kibicować do końca!

GP