Podziemne otchłanie w Krępnej

18 maja do szkoły podstawowej w Krępnej ponownie zawitał krapkowicki podróżnik, Grzegorz Podsiadło. Tym razem opowiedział o mrocznym i tajemniczym świecie jaskiń.

To kolejny raz, gdy Podsiadło został zaproszony przez tę szkołę na spotkanie edukacyjno-turystyczne. O wcześniejszym spotkaniu pisaliśmy w marcu.

Tym razem dzieci miały okazję posłuchać o pasjonującym świecie podziemi, pełnym tajemnic, ale także niebezpieczeństw.

– To niesamowite, że dzieciaki mnie poznały i czekały na mnie. – mówi nam o swoich wrażeniach Podsiadło. – Wiele też pamiętały z ostatniego spotkania, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że po pierwsze edukacja górska na poziomie szkół podstawowych to wcale nie jest nietrafiony pomysł. Im wcześniej zacznie się mówić młodym o pięknie gór, ale także o niebezpieczeństwach, tym lepiej. Wiadomo, czym skorupka za młodu… A po drugie – dzieci chcą mnie nadal słuchać i poznawać niesamowity świat nad poziomem morza i pod ziemią. Fantastyczna sprawa!

Podróżnik opowiedział o swoich wyprawach do jaskiń Polski, Czech i Włoch. Przedstawił pasjonujący i niedostępny dla wielu świat podziemny, jednocześnie akcentując jak bardzo jest to niebezpieczna pasja.

– To ważne, żeby dzieciaki wiedziały, że włażenie do każdej dziury lub na każdą skałę może się skończyć utratą zdrowia, albo nawet gorzej. – dopowiada Podsiadło.

Najmłodsi dowiedzieli się także jakie zwierzęta żyją pod ziemią. Poznali pająki Meta Menardi, nietoperze, podziemne płazy, a także rośliny pozbawione pigmentu. Jak zwykle w trakcie spotkania zadawali mnóstwo pytań, na które podróżnik cierpliwie odpowiadał.

Uczniom bardzo podobają się takie niestandardowe lekcje, szczególnie jeżeli osoba prowadząca z ogromnym zaangażowaniem opowiada o swojej pasji. – mówi Agata Kurpas, nauczycielka ze szkoły w Krępnej. – Reagują wtedy bardzo żywo, zadają mnóstwo pytań, mogą wyrazić swoją naturalną dziecięcą ciekawość. Takie lekcje po prostu nie są nudne, bo dotyczą autentycznych przeżyć. Wiedza przekazana mimochodem zostaje w dziecięcych głowach. Najważniejsze jest jednak to, że być może u wielu z nich zostało zaszczepione ziarenko, które w przyszłości wykiełkuje i oni sami będą kiedyś opowiadać o niezwykłych miejscach na ziemi.

podsiadło w krępnej

SM, fot. A. Kurpas

2 thoughts on “Podziemne otchłanie w Krępnej

Comments are closed.