Podejrzani domokrążcy – fantastyczna reakcja naszych Czytelników

Wczoraj, 28 marca, otrzymaliśmy informację od jednej z naszych Czytelniczek o podejrzanych osobach kręcących się przy różnych posesjach w Krępnej. Sprawę przekazaliśmy policji, opisaliśmy i opublikowaliśmy, aby ostrzec mieszkańców naszego regionu. Na miejsce zgłoszenia został wysłany patrol, który zjawił się tam po 40 min., jednak podejrzanych już nie było.

O całej sprawie pisaliśmy wczoraj w poniższym artykule:

Dzięki bardzo szybkiej reakcji naszych Czytelników informacja o tym w 4 godz. dotarła do prawie 11 tys. Czytelników. Bardzo szybko zaczęliście informować nas o tym, że podejrzani domokrążcy widziani byli w innych miejscowościach: Malni, Chorul, Obrowcu czy Odrowążu. Kolejni Czytelnicy donosili o następnych obserwacjach, a – dzięki Waszej aktywności – artykuł wzmógł czujność prawie 25 tys. Czytelników.

Donosiliście nam, że opisywani osobnicy próbowali wtargnąć na kilka posesji, zaglądali ludziom do okien, albo załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne tuż przy domach. Przemieszczali się białym mercedesem sprinterem na rumuńskich rejestracjach, zaczynających się od liter CA.

Podawaliście konkretne godziny. Dzięki temu możliwa była do odtworzenia droga, jaką przemieszczali się dziwni osobnicy handlujący pościelą. Według Waszych doniesień najpierw widziano ich w Łowkowicach (między 12:00 a 13:00), gdzie policja wylegitymowała kobietę należącą do tej grupy (o czym pisała jedna z Czytelniczek). Okazuje się jednak, że policjanci wylegitymowali wszystkich poruszających się tym pojazdem.

W Obrowcu i Rozwadzy widziano ich między 13:30 a 14:00, między 14:00 a 14:30 w Krępnej (patrz: powyższy artykuł), ok. 15:00 w Odrowążu, a ok. 15:30 na orlenie w Otmęcie.

Zapytaliśmy policji jaki był efekt wylegitymowania tych dziwnych domokrążców.

– Potwierdzam, rzeczywiście osoby, które poruszały się takim pojazdem były widziane tego samego dnia w Łowkowicach i w Malnii. – przyznaje rzecznik KPP asp. sztab. J. Waligóra. – Tam w związku ze zgłoszeniami zaniepokojonych mieszkańców o domokrążcach oferujących do sprzedaży kołdry policjanci wszystkich wylegitymowali i sprawdzili przewożony bagaż. Nie było tam rzeczy, które mogłyby pochodzić z przestępstw, a legitymowane osoby nie były poszukiwane.

Jednocześnie policja pochwaliła zachowanie osób zgłaszających swoje podejrzenia.

– Reakcja mieszkańców jak najbardziej na miejscu.  – dodał asp. sztab. J. Waligóra. – Dobry sąsiad to dalej najlepszy monitoring.

Z informacji, które posiadamy wiemy, że później ci sami domokrążcy widziani byli w okolicach Nysy. Jednak nadal apelujemy o czujność, a w razie zaobserwowania podejrzanych osobników o bezpośrednie informowanie policji.

GP