Opolscy lekarze trzymają poziom…na razie średni

Lekarze w województwie opolskim nieźle radzą sobie z elektronizacją zwolnień chorobowych czyli popularnych „L4”. W lipcu osiągnęli wynik minimalnie powyżej średniej krajowej, bo 35,7 procent z wszystkich zwolnień chorobowych wystawili przez internet. Nasz region ma w tym względzie liderów, ale też maruderów.

Obowiązek wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich był niejednokrotnie przesuwany. Ostatnią datą graniczną miał być 1 lipca, jednak wyznaczono kolejny termin na obowiązkowe e-zwolnienia, tym razem – 1 grudnia. Jak z zaświadczeniami chorobowymi wystawianymi online radzą sobie lekarze w regionie?

– Na przykład w lipcu, w województwie opolskim lekarze wystawili prawie 40 tysięcy zwolnień lekarskich, z czego 14 tysięcy to zaświadczenia sporządzone elektronicznie. Tych wydanych przez internet było 35,7 procent, a średnia w kraju wyniosła 35,6 procent – mówi Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS, i dodaje: – Bardzo dobrze wypadają lekarze z powiatów strzeleckiego i krapkowickiego, gdzie prawie 58 procent zwolnień chorobowych to
e-zwolnienia.

Znacznie częściej – niż przeciętnie w województwie i w kraju – z trybu elektronicznego korzystają lekarze w powiatach prudnickim, kluczborskim, nyskim i głubczyckim. Tam, na każde 100 zwolnień, od 40 do 46 jest wystawianych bez użycia papierowych druków.

W naszym województwie są szpitale, zakłady opieki zdrowotnej gdzie 80-90 procent zwolnień jest generowanych przez internet. Co najmniej tak wysokim wskaźnikiem może się pochwalić wielu lekarzy w ramach indywidualnych praktyk albo działających jako spółki partnerskie. Na przeciwnym biegunie są placówki medyczne i prywatne gabinety lekarskie, w których proces przechodzenia ze zwolnień papierowych na e-zwolnienia jest w powijakach. Tam lekarze do tej pory nie wystawili ani jednego e-ZLA.

Jak przyznają przedstawiciele opolskiego oddziału, najmniej e-zwolnień wpływa do placówek ZUS w Kędzierzynie-Koźlu, Oleśnie, Brzegu czy Namysłowie. Jak w tym rankingu wypada stolica województwa i opolski powiat? Oddział ZUS w Opolu zarejestrował w pierwszym wakacyjnym miesiącu nieco ponad 11 800 zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. Dokładnie 3595 to te elektroniczne, co stanowiło 30,2 procent ogółu. Zatem do średniej w województwie jeszcze trochę brakuje.

W województwie opolskim jest obecnie ponad 2900 lekarzy i medyków, którzy mają prawo wysyłać pacjentów na chorobowe. Nadal około 200 z nich nie posiada bezpłatnego profilu na Platformie Usług Elektronicznych ZUS, dzięki któremu mogliby zrezygnować z pobierania i rozliczania się w ZUS z papierowych formularzy „L4”. To postęp, bo jeszcze w czerwcu lekarzy bez konta na PUE ZUS było dwa razy więcej. W całej Polsce, decydować o tym czy mamy zostać w domu czy wracać do pracy może prawie 146 tysięcy lekarzy. Ponad 97 tysięcy z nich przynajmniej raz w ostatnim półroczu wystawiło e-ZLA.

Region opolski plasuje się mnie więcej w połowie tabeli 16 województw ze średnią 35,7 proc. Na razie wystawienie e-zwolnień najlepiej wychodzi lekarzom w województwie zachodniopomorskim (49,1 proc.), podlaskim (47,7 proc.), mazowieckim (42,8 proc.) i pomorskim (41,3 proc). Sporo do nadrobienia mają województwa wielkopolskie (25,9 proc.), śląskie (27,3 proc.) i lubuskie (28 proc.)

Już w styczniu bieżącego roku opolski ZUS zaproponował 450 placówkom medycznym w regionie umowę o współpracy w zakresie zastąpienia zaświadczeń lekarskich w formie papierowej zwolnieniami w wersji elektronicznej. Wielu uprawnionych lekarzy skorzystało ze szkolenia z ekspertami z ZUS. Podczas spotkań, pracownicy ZUS zakładali zainteresowanym konta na PUE ZUS i pokazali procedurę wystawiania e-ZLA.

Sebastian Szczurek
Rzecznik Regionalny ZUS
Województwa Opolskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *