O RETY! CZYTAJ ETYKIETY! Ile jest chrzanu w chrzanie? Nic, tylko ochrzanić!

Wydawać by się mogło, że skoro klient kupuje chrzan, tylko że tarty – to wciąż będzie chrzan. Niestety, w dzisiejszym świecie to nie jest takie oczywiste. Ile może być chrzanu  w chrzanie sprawdziliśmy kupując jeden z produktów dostępny w krapkowickich sklepach.

Etykieta produktu głosi, iż jest to chrzan tarty ze śmietanką.

Pojemność: 200g

Sugerowana porcja: łyżeczka

Ilość porcji: 20

Wyprodukowano w Polsce

Gwarancję jakości daje jeden z wiodących dyskontów.

No to przyjrzyjmy się bliżej co to za jakość…

 

Od razu zaczniemy z grubej rury i udzielimy odpowiedzi na pytanie postawione nikczemnie w tytule:

Ile jest chrzanu w chrzanie?

30%!

Powtórzmy: chrzanu w chrzanie jest 30%, zatem mniej niż 1/3.

Producent chrzan utarł, ale zabrał 70% produktu wypełniając go jakimiś śmieciami. O tym jakimi napiszemy zaraz. Zatem idąc do sklepu wydaje Wam się, że kupujecie chrzan, a tak naprawdę kupujecie go tylko 30%. To tak, jakbyście kupili kilogram ziemniaków, a sprzedano by Wam 300g, wliczając w pozostałe 700g siatki, kamienie, czy ziemię, którą one są oklejone.

Zwróćmy uwagę na fakt, że na etykiecie nie jest napisane, iż jest to sos z dodatkiem chrzanu, ale chrzan.

No dobra, co dalej? Nazwa produktu głosi, iż chrzan ten jest ze śmietanką. Okazuje się jednak, że śmietanka ta jest z mleka w proszku i jest jej 5%. Produkt zawiera także serwatkę (z mleka w proszku) oraz mleko odtłuszczone (zgadnijcie: też w proszku!).

Do tego oleje i tłuszcze roślinne takie, jak rzepakowy, kokosowy i słonecznikowy, woda, cukier i ocet spirytusowy.

I oczywiście zagęstniki: guma ksantanowa [E415] i guma guar [E412]. Pierwsza z nich jest środkiem zagęszczającym na bazie roślinnej, a dokładnie powstaje ze sfermentowanej kukurydzy która bardzo często jest modyfikowana genetycznie. Może podrażniać układ trawienny i powodować wzdęcia, ma także właściwości przeczyszczające. Dodaje się ją również do kosmetyków i środków czyszczących. Guma guar z kolei może być powodem reakcji alergicznych, zaburzeń żołądkowo-jelitowych czy astmy. Zjedzenie zbyt dużej ilości może prowadzić do nudności, wzdęć i biegunek.

Na koniec jeszcze należy wspomnieć o pirosiarczynie sodu [E223], który uznany jest za bezpieczny, jednak zjedzony w zbyt dużej ilości może wywołać pokrzywkę i katar sienny. Stosuje się go także w przemyśle celulozowym, papierniczym i włókienniczym do czyszczenia i bielenia bawełny.

– Ponadto w przemyśle budowlanym i metalowym, związek ten stosowany jest do oczyszczania i detoksykacji chromu zawartego w wodzie. –  dodaje Kornelia Ramusiewicz z kuchnia.wp.pl. – Pirosiarczyn sodu stosowany jest również jako reduktor do polimeryzacji akrylonitrylu oraz wykorzystywany jest do siarkowania oraz jako czynnik odwapniający w garbarstwie oraz jako środek bielący.

Tymi cudami producent wypełnił aż 70% słoika, pozostawiając jedynie 30% chrzanu.

Smacznego!

Red.

CZYTAJ TAKŻE