O RETY! CZYTAJ ETYKIETY! Czekolada truskawkowa

Przyjrzyjmy się bliżej lubianemu na całym świecie przysmakowi – czekoladzie. Jest to wyrób jednej z najbardziej znanych firm w naszym kraju, a nosi nazwę „Czekolada truskawkowa”.

1.DSCN7621

Na początek weźmiemy pod lupę czekoladę mleczną, a potem to, czym jest wypełniona.

W składzie tego produktu producent informuje nas, że jego połowa [50%] to czekolada mleczna. Ta z kolei składa się z cukru [a jakże!], tłuszczu kakaowego, mleka proszkowanego i miazgi kakaowej. Niby nieźle, ale w innym miejscu producent pisze, że masy kakaowej jest zaledwie 29% (czerwone podkreślenie). Reszta, czyli 71% to wszystko to, co z kakao nie ma nic wspólnego. Co to takiego?

A na przykład E476, czyli polirycynooleinian poliglicerolu. Ta substancja jest niedozwolona w USA, Japonii i Australii. Dlaczego? Gdy testowano duże dawki na zwierzętach, zaobserwowano u nich powiększenie nerek i wątroby. Dlatego też ostrzega się, że częste spożywanie produktów z polirycynooleinianem poliglicerolu może powodować zaburzenia pracy nerek i wątroby lub nawet ich trwałe uszkodzenia.

1.DSCN7622

Dalej mamy słynny już tłuszcz palmowy, który zawiera do 45% szkodzących organizmowi kwasów tłuszczowych. Sprzyja także otyłości, wzrostowi „złego” cholesterolu oraz cukrzycy. Jednocześnie – jeżeli jesteście wrażliwi na losy środowiska – dodamy, że podczas zbierania tego oleju niszczy się lasy w Malezji i Indonezji, co jest wyrokiem śmierci dla tamtejszych zwierząt.

– Według Programu Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska, jeśli utrzyma się obecne tempo produkcji oleju palmowego to w 2022 roku zostanie zniszczonych 98 proc. lasów Sumatry i Borneo. – czytamy na „Dzieci Są Ważne”.

W tej czekoladzie truskawkowej nie uraczycie truskawek. Zastępuje je koncentrat soku truskawkowego [1,3%], koncentrat czarnego bzu, kwas cytrynowy i… przecier jabłkowy. Tak, jabłka w truskawkowej czekoladzie. Ale przynajmniej to jakiś owoc (ile tego jest – nie wiadomo, gdyż producent nie podał tej informacji).

Jakieś ciekawostki na sam koniec? Oczywiście! Czekolada ta pełna jest sztucznych aromatów, zawiera spirytus, a wsadowi truskawkowemu [czy właściwie jabłkowemu?] koloru czerwonego nadaje koszenila.

karmin barwnik koszenila mirllibirlikhaber comKoszenila jest to barwnik pochodzenia zwierzęcego, zatem takich czekolad nie powinni jeść wegetarianie. Produkuje się ją ze sproszkowanych owadów, które są krewnymi mszyc i pluskwiaków. Żerują sobie gdzieś w Meksyku na kaktusach, nieświadome tego, że w każdej chwili mogą zostać zebrane, zabite, wysuszone i przerobione na proszek dodawany do produktów spożywczych koloru czerwonego. Zresztą, nie tylko spożywczych, barwi się nią także ubrania i wykorzystuje do szamponów, cieni do powiek, tuszów do rzęs czy różów do policzków. Gdy rozgniecie się takiego robaka pozostawi on czerwoną trudną do usunięcia plamę (patrz fotka poniżej).

karmin barwnik koszenila mirllibirlikhaber com 2

Myślicie, że czekolada to sama słodycz? Pomyślcie jeszcze raz!
Smacznego!
Red., fot. powyżej mirllibirlikhaber.com

CZYTAJ TAKŻE