Mając 2,5 promila przyjechał autem po piwo

W sobotę 10 lutego ok. 22:00 dwóch mieszkańców Krapkowic powiadomiło policjantów o kierowcy, który przyjechał na stację paliw kupić piwo. Jego stan wyraźnie wskazywał na nietrzeźwość.

Z tego powodu mężczyźni ujęli kierowcę peugeota i uniemożliwili mu dalszą jazdę. Gdy przyjechali policjanci okazało się, że 26-letni mężczyzna ma prawie 2,5 promila w wydychanym powietrzu. To wystarczyło, by zatrzymać mu prawo jazdy i odholować samochód na strzeżony parking.

Mężczyzna miał ukraińskie prawo jazdy.

–  Odpowiedzialna reakcja świadków prawdopodobnie zapobiegła tragedii. – informuje policja.

Teraz za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwym kierowca odpowie w sądzie. Grozi mu 2 lata pozbawienia wolności.

KE, fot. ilustr., YT