MŁODZI ZDOLNI – M. di Maggio: „Zamiłowanie do piłki mam z „podwórka” oraz rodziny”

Mark Fryderyk Di Maggio – młody sportowiec, pasjonat muzyki, który aktualnie reprezentuje klub z Centralnej Ligi Juniorów zgodził udzielić czytelnikom portalu krótki wywiad. Zachęcamy do przeczytania o początkach zamiłowania do piłki nożnej oraz o życiu sportowca rodem z Włoch.

1.Mark do wywiadu2Skąd wzięło się u ciebie zamiłowanie do piłki nożnej?

Zamiłowanie do piłki mam z „podwórka” oraz rodziny, przekazał mi ją ojciec i kuzyn, który wytrwale mierzył się ze mną w pojedynkach.

Od ilu lat trenujesz i jak zmieniło się twoje życie pod wpływem treningów?

Przygodę rozpocząłem pod czujnym okiem miejscowych trenerów z Taranto (nazwa miasta w południowej części Włoch, przyp.red.)  zanim ukończyłem czwarty rok życia. Została ona przerwana… wiec łącznie będzie to 9-10 lat. Pod wpływem treningów? Po prostu bardziej męczące. Większość dnia jestem skupiony na trenowaniu, są to treningi 2-3 razy dziennie. Nie ma praktycznie czasu na nic innego jeżeli chce się utrzymywać dobre oceny w szkole.

Na jakiej pozycji grasz aktualnie?

Aktualnie prezentuję się na pozycji środkowego obrońcy na obydwóch połówkach (pół lewy i pół prawy).

A na jakiej pozycji zawsze chciałeś grać na boisku?

Nie marzyłem nigdy o jakieś specjalnej pozycji… a jak już sobie coś myślałem to myślałem tylko o tym, żeby strzelać dużo bramek i być nie do przejścia jak mur obronny.

Wiążesz swoją przyszłość z profesjonalną piłką nożną, czy chciałabyś aby zostało to twoim hobby?

Jak do teraz wiążę moją przyszłość z profesjonalną piłką, ale nie będę się gniewał na siebie jeżeli mi się nie uda dostać na najwyższy poziom. Wiem, że nie zawsze wszystko zależy od samego siebie. Dajęzawsze sto procent siebie, więc przynajmniej będę pewien, że podjąłem się próby. Ogólnie nie jestem człowiekiem, który dużo rozważa nad przyszłością, ponieważ Pan Bóg już ma coś dla mnie gotowe i prowadzi jak chce moim życiem, przekonałem się o tym wiele razy i przekonuję się bardziej z każdym kolejnym dniem. Piłka jest zawsze dla mnie przyjemnym hobby.

W ilu drużynach piłkarskich występowałeś i dlaczego zmieniałeś otoczenie?

Do tej pory wystąpiłem pod barwami sześciu drużyn. Otoczenie zmieniałem z przyczyn osobistych, wysokich ambicji, sprawdzania się na różnych poziomach, propozycji klubów oraz odległości od miejsca zamieszkania.

W jakiej drużynie grasz teraz i na jakiej pozycji jesteście aktualnie w tabeli?

Obecne gram w klubie Pomologia Prószków. Jesteśmy w grupie spadkowej CLJ na trzecim miejscu od końca. Mój obecny klub nie posiada drużyny seniorskiej. To mówi za siebie.

Czy można pogodzić treningi i grę w wielu meczach z nauką i życiem towarzyskim?

Mogę pogodzić to wszystko, ale nie mogę ukryć, że sprawia mi to kłopoty. Wybierając jedno z wymienionych  przykładów tracę zawsze trochę na drugim i trzecim. Szczególnie jak wybiorę coś innego, co nie jest nauką.

Jeśli mógłbyś wybrać, wybrałbyś reprezentowanie Polski czy Włoch na arenie międzynarodowej?

Gdy byłem mały to zawsze marzyłem o grze w reprezentacji Włoch, ponieważ jedyna spośród dwóch wyróżniała się na arenie międzynarodowej. Teraz gdybym miał możliwość podjęcia takiego wyboru to byłbym rozdarty.

Czy denerwuje cię to, że patrzą na ciebie jak na egzotycznego piłkarza? Mam na myśli twoje włoskie pochodzenie.

Czy mnie denerwuje? Hm… kwestia sytuacji. Nie lubię jak ludzie nakładają na mnie etykietę super piłkarza. Stawia mi się wtedy w głowie poprzeczkę mentalną. Zaczynam się denerwować, bo chce ją przeskoczyć, a przez to zaczyna mi nie wychodzić, bo przestaję się bawić, a zaczynam robić wszystko „na silę”.
Z drugiej strony zawsze jestem mile widziany w składzie, bo Włosi są znani z przyjacielskich relacji z drugim człowiekiem oraz radości i spontaniczności.

Dziękujemy za udzielenie wywiadu i życzymy dalszych sukcesów sportowych.
TO

One thought on “MŁODZI ZDOLNI – M. di Maggio: „Zamiłowanie do piłki mam z „podwórka” oraz rodziny”

  • 4 marca 2016 at 10:37
    Permalink

    Maaaaaaaaaark!!!!!!!!!!!!!!! 🙂

Comments are closed.