Liczy się realna pomoc

21 września obchodziliśmy Światowy Dzień Osób z Chorobą Alzheimera. Spotkaliśmy się z Lidią Konowalik, prezes Opolskiego Stowarzyszenia na rzecz Niepełnosprawnych w tym Rodzin i Osób z Chorobą Alzheimera.

Jest pani prezesem Opolskiego Stowarzyszenia na rzecz Niepełnosprawnych w tym Rodzin i Osób z Chorobą Alzheimera. Kogo skupia ta grupa?

Do naszej organizacji należą osoby chore na chorobę Alzheimera oraz ich opiekunowie, a także inne osoby niepełnosprawne Są także z nami ludzie dobrej woli, którzy nam pomagają i angażują się w działalność stowarzyszenia Na spotkania przyjeżdżają rodziny z całego województwa: z Opola, okolic Kędzierzyna -Koźla, Brzegu, powiatu krapkowickiego.

Członkinie i wolontariuszki Opolskiego StowarzyszeniaMam wrażenie, że choroba Alzheimera nadal traktowana jest jako temat tabu.

To fakt, ciągle za mało mówi się o osobach z tą chorobą. Ludzie często boją się kontaktu z chorymi. Nie mają po prostu dostatecznej wiedzy na jej temat. Bardzo mało wiedzy mają także rodziny, w których są osoby chore. Niektórzy ciągle się wstydzą nawet o tym mówić. Nie zawsze także lekarz potrafi zdiagnozować chorobę w pierwszym jej stadium i zastosować właściwe leczenie.

Zatem pobudzanie świadomości ludzi, a także wzajemne wsparcie to cele waszych spotkań.

Naszym podstawowym celem jest wspieranie chorych i ich rodzin (na grupie wsparcia i zajęciach terapii zajęciowej), przekazywanie wiedzy o chorobie Alzheimera oraz współdziałanie z Ogólnopolskim Porozumieniem Organizacji Alzheimerowskich na rzecz wprowadzenia Narodowego Planu Alzheimerowskiego.

Jak często się spotykacie?

Spotkania są raz w miesiącu, zawsze w ostatni wtorek miesiąca o godz. 18:00 w Środowiskowym Domu Samopomocy w Krapkowicach.

To chyba raczej mała ilość spotkań – raz w miesiącu, aby ta grupa wsparcia prężnie działa.

Też tak uważam. Jednak robimy wszystko, co możemy w miarę naszych możliwości, tym bardziej, że nie posiadamy własnego lokum.

To może warto udać się po jakieś wsparcie do władz miasta?

W zeszłym roku wysłaliśmy pismo do Burmistrza Krapkowic z prośbą o przydzielenie nam własnego lokalu.

Z jakim efektem?

Obiecał, że od stycznia nam pomoże. Mamy wrzesień.

Ale przecież na władzach gmin spoczywa obowiązek do realizowania opieki dla chorych.

I gmina realizuje ten obowiązek. Możemy na przykład spotykać się w sali Środowiskowego Domu Samopomocy w Krapkowicach nieodpłatnie, ale jest to tylko raz w miesiącu. Gdybyśmy mieli własny lokal moglibyśmy udzielać wsparcia rodzinom z osobami chorymi znacznie częściej. Z żalem patrzymy na niszczejący budynek byłego Domu Kultury w Otmęcie, który w pierwotnej wersji miał być przeznaczony na specjalistyczną placówkę dla osób z chorobą Alzheimera.

Na spotkaniu z okazji obchodów Światowego Dnia Osób z Chorobą Alzheimera nie zjawił się nikt z władz miasta i powiatu.

Tak, nie było ani burmistrza, ani starosty, ani  innych przedstawicieli władzy lokalnej. To niezrozumiałe. Od kilku lat władze gminy i powiatu nie pojawiają się na naszych spotkaniach. Nie dostaliśmy także żadnej informacji zwrotnej. Nasi członkowie z przykrością odnotowują ten fakt i podkreślają, że władzom powinno zależeć na wspieraniu organizacji, które niosą pomoc swoim mieszkańcom.

W przyszłym roku planujecie ogólnopolski zjazd w Krapkowicach. Może wtedy ktoś zainteresuje się stowarzyszeniem?

W czerwcu 2016r. będziemy organizatorem XVIII Ogólnopolskiego zjazdu Organizacji Alzheimerowskich. Liczymy, że władze gminne i powiatowe staną na wysokości zadania (jak inni w wielu miastach, gdzie dotychczas organizowano zjazdy, np. Bydgoszczy, Szczecina, Poznania, Elbląga, Siedlec,itd.) i pomogą nam w organizacji tak znaczącego przedsięwzięcia.

Zatem życzę tego, aby władze zaczęły dostrzegać działalność stowarzyszenia, którą doceniają już osoby spoza granic naszego powiatu. Dziękuję za rozmowę.
GP