Krapkowic obraz własny – czyli jak nas widzą media ogólnopolskie?

Co jakiś czas w mediach ogólnopolskich pojawiają się informacje o naszym mieście. Kiedyś byliśmy znani w kraju z produkcji obuwia, papieru toaletowego czy tradycji w piłkę ręczną. Z czego nasze miasto „znane” jest teraz? Pokusiliśmy się o przegląd najczęściej pojawiających się informacji w mediach ogólnopolskich.

Najbardziej bulwersująca sprawa ostatnich lat

Nic nie sprzedaje się tak, jak śmierć. Wiedzą o tym producenci filmów na całym świecie, wiedzą o tym także… dziennikarze. Najczęściej opisywaną i komentowaną sprawą ostatnich lat było morderstwo Wiktorii z Krapkowic. O ciągłą obecność informacji w mediach dbali dziennikarze, a nawet sam detektyw Rutkowski. W całej tej tragedii zapominano często o intymności cierpienia rodziców, wchodząc w butach w ich życie.

O sprawie pisała m.in. Wirtualna Polska, TVP Info, Dziennik Polski, Fakt czy TVN. Sprawa zapewne powróci jeszcze nieraz w mediach ogólnopolskich, gdyż właśnie toczy się proces Artura W., oskarżonego o zamordowanie nastolatki.

Komu przeszkadzają dzieci na boisku?

Inną sprawą, która obiegła media ogólnopolskie był przypadek boiska szkolnego przy szkole podstawowej nr 1 w Krapkowicach. Mieszkającej na przeciwko boiska kobiecie przeszkadzał hałas, jaki wydawały grające w piłkę dzieci. Kobieta od 2011 r. toczyła spór z gminą, a gdy nie doszła z nią do porozumienia sprawa znalazła swój finał w sądzie.

Można było przeczytać o o tym m.in. w Gazecie Wyborczej, TVP Info, Wirtualna Polska czy zobaczyć w programie na żywo w TVN24.

Gdzie jest krzyż?

Sprawą o zasięgu ogólnopolskim był także głośny przypadek z Zespołu Szkół Sportowych nr 1 w Krapkowicach. Jedna z nauczycielek ściągnęła wiszący w pokoju nauczycielskim krzyż, przez co – jak twierdziła – była potem dyskryminowana, krytykowana i poniżana. Sprawę do sądu oddała wtedy, gdy nie znalazła pomocy u burmistrza, wojewody ani w kuratorium. Niedawno poznaliśmy wyrok w sprawie.

Pisały o niej m.in. Onet, TOK FM, Gazeta Wyborcza, Polityka, TVN24 czy Fakt.

Polacy nie gęsi

Ogólnopolskie media obiegł także przypadek kandydata PiS do Sejmu Bartłomieja Morawskiego, który podczas IV Kiermaszu Jesiennych Smaków Domowych miał przerwać występ mówiąc, że nie życzy sobie, by śpiewano po niemiecku. Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców (TSKN) na Śląsku Opolskim uznało jego zachowanie za naganne, a informacja o tym obiegła całą Polskę. Nagłośniły ją m.in. TVP Info, Gazeta Wyborcza, Na Temat, Radio Zet, Newsweek, a nawet plotkarski portal Pudelek.

Ułańska fantazja?

Krapkowice zasłynęły także z mieszkańców, którzy mają zaiste ułańską fantazję. Wieczorem 2 września w centrum miasta biegał pijany 48-latek, który wymachiwał szablą. Przybyli na miejsce policjanci próbowali uspokoić mężczyznę, ale ten nie chciał odrzucić niebezpiecznego narzędzia. Wręcz przeciwnie – ruszył w stronę policjantów. Wtedy padł strzał ostrzegawczy. Mogliśmy o tym przeczytać m.in na Onecie czy w Polska Times.

Zgryźliwy sąsiad

Sprawą, dzięki której o Krapkowcach znów było głośno, był spór sąsiedzki rodem z Karguli i Pawlaków. 78-letni Henryk Rudner został pogryziony przez swojego sąsiada. Spór miał swoje źródło w kłótni o niewłaściwe parkowanie przed blokiem. Pisał o nim chociażby lubiący tego typu sprawy Fakt, ale także Polska Times.

Ogólnopolskie media zastanawiały się także po co burmistrzowi Krapkowic drugi wiceburmistrz (Onet), dlaczego 40-letni obywatel Słowacji wiózł w bagażniku swoje dziecko (Wirtualna Polska), a także dlaczego doszło do wypadku ukraińskiego busa na A4 (WP).

Niestety, o pozytywach, których przecież w naszym mieście nie brakuje (np. finały Młodzieżowych Mistrzostw Polski w siatkówce) media ogólnopolskie piszą rzadziej.

Krapkowic portret własny

Gdyby ktoś chciał stworzyć sobie obraz Krapkowic na bazie tego, co piszą o nas media w Polsce, musiałby się zmierzyć z tematami ciężkiego kalibru. Krapkowice jawią się w nich jako miasto zbrodni, nietolerancji, prześladowań religijnych, sąsiedzkich wojen zahaczających o granice absurdu, ułańskich fantazji z szablą w roli głównej oraz nadwrażliwych mieszkańców, którym przeszkadzają dzieci bawiące się na boisku szkolnym. Warto jednak pamiętać, że to my sami tworzymy obraz miasta, w którym żyjemy na codzień.
GP

One thought on “Krapkowic obraz własny – czyli jak nas widzą media ogólnopolskie?

Comments are closed.