Kilka kroków do czystego powietrza

Problem smogu wielu z nas nadal trochę lekceważy. Ponieważ mieszkam w dużym mieście i jestem mamą dwójki małych dzieci, dotyka mnie on bezpośrednio. W zeszłym roku codziennie monitorowałam stan powietrza w mojej okolicy. Zimą powietrze w Polsce była zatrważające. Właśnie dlatego uważam, że jest to temat, obok którego nie możemy przechodzić obojętnie.

Pięć ciekawostek na początek

W pierwszym odruchu miałam już na końcu języka (a raczej klawiatury ;)), żeby zapisać: “na dobry początek”, ale niestety, ten początek wcale nie będzie taki dobry. A to dlatego, że fakty na temat zanieczyszczenia powietrza smogiem są przerażające:

1. Kiedy wdychasz smog to tak, jakbyś wypalała kilka papierosów dziennie. Najgorsze jest jednak to, że nasze dzieci też te “papierosy” wypalają!

2. Smog jest szczególnie groźny dla osób starszych, dzieci oraz kobiet w ciąży.

3. Powietrze w domu wcale nie jest dużo czystsze niż to na zewnątrz!

4. Na wsi również nie musi być lepiej, bo chociaż jest mniej spalin samochodowych, to więcej rodzin używa pieców węglowych i pali w nich… Śmieci.

5. Jedno z najbardziej zanieczyszczonych miejsc w Polsce to Zakopane. Mało kto o tym wie, bo jeszcze niedawno do Zakopanego jeździło się po świeże powietrze, tymczasem okazuje się, że właśnie tam (m.in. ze względu na wiatry wiejące znad Krakowa) stan powietrza jest fatalny.

Czy można coś z tym zrobić?

Całe szczęście nie będę was tylko straszyć. Bo wbrew pozorom nie jest tak, że teraz to tylko załamać ręce nad losem świata czy – co gorsze! – ręką machnąć, bo i tak nic już się nie da zrobić. Da się. I to całkiem sporo! Zawsze możesz, a nawet powinnaś chronić siebie oraz swoją rodzinę przed nadmierną ekspozycją na smog. Jak?

1. Przede wszystkim na bieżąco obserwuj stężenie smogu w swojej okolicy za pomocą aplikacji w telefonie. Możesz też używać urządzeń mierzących poziom zanieczyszczenia we własnym domu.

2. Dom to nasza twierdza i kiedy walczymy z niesprzyjającymi warunkami na zewnątrz, to stwierdzenie nabiera zupełnie innego, głębszego znaczenia. Dobrze jest kupić oczyszczacz powietrza i choć sprzęt ten nie należy do najtańszych, to na pewno zgodzisz się ze mną, że zdrowie najbliższych jest ostatnią rzeczą, na której można oszczędzać.

3. Jeśli jednak nie masz oczyszczacza, z zanieczyszczeniem za oknem walczyć możesz na inne sposoby. W godzinach, kiedy stężenie smogu jest najwyższe, nie wietrz pomieszczeń. Jest to naprawdę zbyteczne, bo zamiast świeżego powietrza wpuszczasz brudne.

4. Zawieś w oknach grube zasłony czy gęsto tkane firany, które często będziesz wrzucać do pralki. Ten sposób stosują alergicy uczuleni na pyłki traw i to pomaga. Może nie jakoś spektakularnie, ale trochę na pewno!

5. Poza tym na parapetach postaw rośliny doniczkowe (np. skrzydłokwiat, paproć, zielistek, wężownicę, palmę), które oprócz przeprowadzania procesu fotosyntezy,  potrafią pochłaniać zanieczyszczenia z powietrza. Takie rośliny to nasze naturalne oczyszczacze.

6. W kratkach wentylacyjnych załóż filtry z węgla aktywowanego (te same, które masz w okapie kuchennym).

7. Często odkurzaj podłogi, dywany, meble tapicerowane.

8. Zimą wszelkie blaty, półki, szafki zmywaj częściej niż latem, najlepiej wodą z sodą oczyszczoną (wystarczy łyżeczka na litr).

9. Nawilżaj powietrze specjalnym nawilżaczem lub po prostu rozłóż ręczniki na kaloryferach.

10. Pijcie też całą rodziną duże ilości wody.

11. Oprócz wody świetnie sprawdzi się codzienna filiżanka zielonej herbaty, która dzięki polifenolom oczyszcza organizm.

12. W godzinach, w których jest najwyższe stężenie smogu w twojej okolicy, nie wychodź z dziećmi na spacer. Zabrzmi to jak ironia, ale w tym jednym przypadku najbezpieczniej jest po zmroku.

13. Nie wstydźcie się masek! Kup dla swojej rodziny dobre maseczki antysmogowe, najlepiej w aptece. Dobre to te z filtrem HEPA wykorzystywanym m.in. w najnowszych odkurzaczach, bo zatrzymuje on aż 99% zanieczyszczeń! Trzeba bardzo uważać na słabsze maseczki – mogą powodować niedotlenienie.

14. Po powrocie do domu przemywaj skórę i nos sobie oraz dziecku.

15. Przebierzcie się jak najszybciej! Kurtki/czapki/szaliki trzymaj w zamkniętej szafie i często je pierz.

A przede wszystkim – kiedy tylko możesz poruszaj się komunikacją miejską. Świat byłby piękniejszy, a na pewno czystszy, gdybyśmy wszyscy zdecydowali się – wszędzie tam, gdzie się da – chodzić pieszo. Lub przesiedli się na rowery. Nie będę namawiać cię do wymiany pieca na gazowy, bo to nie moja sprawa, ale naprawdę ładnie proszę: uważaj na to, co palisz i nie wrzucaj do pieca śmieci czy liści. Po prostu nie dokładaj swojej cegiełki do zanieczyszczenia.

Ilona Kostecka, Wiem czym oddycham