Interwencje Czytelników: Znów ten dym!

Witam, w załączniku wysyłam kilka zdjęć odnośnie dymu w kominie. Unoszący się dym jest tak nieznośny, że będąc na dworze człowiek ma problem z oddychaniem, dym dla dorosłego człowieka jest drażniący i drapiący górne drogi oddechowe, więc jaki niszczycielski wpływ ma na zdrowie małych dzieci? Mieszkańcy okolicy muszą się dwa razy zastanowić widząc dym unoszący się od sąsiadki, czy aby na pewno otworzyć okno i przewietrzyć mieszkanie. 

Na marginesie sąsiedzi kilkakrotnie dzwonili na straż, żeby zgłosić problem i interwencja polega na tym, że straż faktycznie przyjeżdża, właścicielka dymu z komina pokazuje, że to nie jej wina że ona przecież pali węglem i tyle w temacie. Niestety ten węgiel który najprawdopodobniej pokazuje to chyba jest tylko kilka kilogramów, żeby był w razie kontroli, ale nikt już nie sprawdza co faktycznie jest w piecu, co faktycznie znajduje się w piwnicach i komórkach od tych ludzi.
 
Mieszkania najprawdopodobniej są socjalne/komunalne i kto jest odpowiedzialny za tak potworne zanieczyszczenia? Niepoważne władze, które przydzielają mieszkania samotnym kobietom, które palą sobie później czym chcą? 
Sądzę, że jeśli władze są tak uprzejme i dają innym dach nad głową powinni mieć na uwadze, że może w takich mieszkaniach powinny być inne rozwiązania w ogrzewaniu pomieszczeń? A może rozsądniej byłoby przydzielać mieszkania w bloku?
Czytelniczka (dane do wiadomości redakcji)

One thought on “Interwencje Czytelników: Znów ten dym!

  • 14 marca 2017 at 07:21
    Permalink

    Taki dym nie koniecznie świadczy o spalaniu śmieci. Czarny lub smolisty dym to wynik nie umiejętnego palenia w piecu – dolne spalanie w piecu górnego spalania. Palenie takie również jest szkodliwe, a na dodatek bardzo nie ekonomiczne, wartościowe palne gazy zamiast się spalać i dawać energię idą w komin, są to straty rzędu nawet 30%. Dla lepszego zobrazowania kosztów: tona węgla orzechu kosztuje ok. 700 zł, sprawność typowego kotła górnego spalania to ok. 60%, z tego nie umiejętne palenie zabiera nawet 30%. Podsumowując: wykorzystana energia to ok. 30% / 210 zł, zatem straty mogą wynieść nawet 490 zł!!!. Myślę, że oprócz kontroli pieców, należy jeszcze ludzi edukować.

Comments are closed.