Czytelnicy piszą o kolejnych porzuconych pojazdach

 

Po cyklu naszych artykułów dotyczących porzuconego samochodu na ul. Krasińskiego odezwało się do nas wielu Czytelników, którzy informowali, że takich pojazdów w naszym mieście jest zdecydowanie więcej.

Jeden z Czytelników (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) poinformował o „wrośniętych od lat” w parking przy otmęckim Orlenie „dwóch opuszczonych urządzeń, zwanych kiedyś autami”.

Swoją wiadomość poparł licznymi zdjęciami. Widać na nich, że jeden z pojazdów pozbawiony jest tablic rejestracyjnych i koła.

Drugi, który wygląda na bardziej zadbany, z kolei posiada tablice, ale – jak twierdzi Czytelnik – stoi na parkingu równie długo.

Pod pojazdami, zwłaszcza pod pierwszym, widać, że miejsce to dosyć obficie zarosło trawą i chwastami, co potwierdzałoby, że nie jest używane. Jednak oba samochody mają naklejki na przedniej szybie, co pomogłoby w zidentyfikowaniu właścicieli.

– Usuwaniem pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub pojazdów, których stan wskazuje na to, ze nie są używane zajmuje się straż gminna lub Policja (art. 50a ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym). – pisze Renata Celeban, prawniczka kancelarii Filipek & Kamiński sp.k.  na moto.onet.pl. – W zakresie usuwania pojazdów współdziałają: Policja, straż gminna (miejska), organy gminy, zarządca drogi,powiatowe jednostki organizacyjne realizujące zadania polegające na usuwaniu pojazdów lub prowadzeniu parkingu strzeżonego dla pojazdów usuniętych lub podmioty odpowiedzialne za przechowywanie pojazdu, którym powierzono wykonywanie tych zadań zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych.

Zastanawiamy się jednak kto odpowiada za porzucone pojazdy na parkingach przy dyskontach spożywczych i stacjach benzynowych i  w jaki sposób (i czy w ogóle) hipermarket lub stacja paliw mogą kontrolować i mieć wpływ na takie sytuacje. Z tymi pytaniami bezpośrednio zwróciliśmy się do firmy „Orlen”. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, poinformujemy o tym.

GP, fot. Czytelnik

CZYTAJ TAKŻE