CZYTELNICY PISZĄ: „Czy naprawdę mam jeździć z wózkiem po żywopłocie?”

Napisała do nas Czytelniczka (dane do wiadomości redakcji) dzieląc się problemem, który ją irytuje. Rzecz dotyczy parkingu przed szpitalem w Krapkowicach na os. XXX-lecia, a konkretniej: miejsca, w którym kończy się chodnik.

– Codziennie przechodzę z wózkiem koło (za) przystankiem autobusowym w Otmęcie i codziennie nie można wejść (wjechać) na chodnik, bo jest zastawiony przez parkujących. – pisze nasza Czytelniczka. – Czy naprawdę mam jeździć z wózkiem po żywopłocie lub być wredna i przerysować komuś auto?

Sęk w tym, że zaparkowane tam samochody stoją w miejscu do tego przeznaczonym, a niedaleko umieszczony jest znak parkingu „P”.

– Dziś nawet pani na wózku inwalidzkim musiała się wycofać i jechać drogą. Może sprawę rozwiązałoby namalowanie tam koperty? – pyta Czytelniczka.

Red., fot. Czytelniczka