Bunkier w krapkowickim lesie

Kolejnym miejscem, które chcemy przybliżyć naszym Czytelnikom jest bunkier w lesie za stadionem Unii.

bunkierMożna do niego dojść bardzo łatwo. Od głównego wejścia na stadion sportowy prowadzi wzdłuż ogrodzenia droga w lewo. Wchodząc w las po ok. stu metrach od głównej ścieżki ponownie w lewo odbiega dróżka prowadząca do bunkru. Przydadzą się kaski ochronne, czołówki i zwykłe latarki.

 Samo wejście do podziemi jest już nieco zarośnięte. W głąb prowadzą zaśmiecone butelkami i papierami schody. To znak, że w schronie bywają różne osoby, co również może być źródłem potencjalnego niebezpieczeństwa.

Pierwsza komora jest największa. Częściowo oświetla ją jeszcze światło z zewnątrz, ale jeśli chce się poznać całość pomieszczenia pomocne okażą się już latarki. Wszystkie ściany są czarne lub pobrudzone, a wyryte są na nich linie, układające się w geometryczne wzory. Znaczna część z nich została zniszczona lub porysowana podpisami i głupimi hasłami.

bunkier2Do drugiego pomieszczenia prowadzi łącznik, w którym można dostrzec ścianę zbudowaną z czerwonej cegły. W jej części umiejscowione są żelazne masywne drzwiczki, które skrywają wnękę pełną gruzu. Wygląda to trochę jak kominek.

Pomieszczenie kolejne jest mniejsze, ale zupełnie pozbawione światła. Chcąc je zobaczyć należy koniecznie mieć ze sobą latarki. Na ziemi leży pełno śmieci, butelek, gruzu, szmat i… zniszczony fotel samochodowy. To sugeruje, że bunkier ten może być także miejscem noclegowym dla bezdomnych. W ścianach widnieją dwa otwory wentylacyjne, które są całkowicie zapchane oraz zardzewiałe, wystające elementy, o które łatwo się skaleczyć.

Atmosfera panująca w tym miejscu jest niesamowita, nieco mroczna i przerażająca. Dlatego prawdopodobnie stał się on miejscem akcji horroru pt. „Klątwa” nakręconego przez kilku znajomych z Krapkowic, mówiącego o tajemniczej legendzie o czarownicy i dziwnym mnichu z naszego miasta.
bunkier3
Do czego używany był ten schron dokładnie nie wiadomo. Faktem jest, że w naszej okolicy znajduje się kilka tego typu obiektów, o których będziemy Wam opowiadać w dalszych artykułach.

GP

UWAGA!
Zwiedzanie bunkrów, schronów i podziemi, szczególnie tych bez nadzoru konserwatorskiego, wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia lub życia. Artykuł pełni funkcję informacyjną. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za potencjalne szkody wynikłe podczas wizyty w podziemiach, składanych na własną odpowiedzialność.