Bezmyślność czy lenistwo? Zaparkował na pasach i poszedł

Nasza Czytelniczka przesłała nam zapis kuriozalnej sytuacji, do której doszło 27 lutego o 7:50 na ul. Baty (niegdyś ul. Buczka) w Krapkowicach. Kierowca audi zaparkował swój samochód na przejściu dla pieszych tuż przy połączeniu z ul. ks. Duszy – i po prostu sobie odszedł. 

Jadący rano ul. T. Baty w Krapkowicach kierowcy natknęli się na arcypomysłowego mężczyznę, który zatrzymał swoje audi na przejściu dla pieszych. Ponieważ ulica wpada w ks. Duszy, kierujący pomyśleli, że pojazd przed nimi przygotowuje się do skrętu w lewo. Jakież było ich zdziwienie, gdy kierujący audi po prostu zaparkował samochód na przejściu dla pieszych i sobie poszedł. Dodatkowo – pojazd zaparkowany został mniej niż 10 m przed skrzyżowaniem z ul. ks. Duszy.

W ten sposób kierowca audi naruszył przepisy ruchu drogowego: zatrzymał pojazd w odległości mniejszej niż 10 m od przejazdu lub skrzyżowania (art. 49 ust. 1 pkt 1), za co wg taryfikatora mandatów grozi grzywna w wysokości 300 zł i 1 punkt karny, a także zatrzymał pojazd na przejściu dla pieszych (art. 49 ust. 1 pkt 4), za co grozi do 300 zł i również 1 punkt karny.

Na filmiku przesłanym nam przez naszą Czytelniczkę (dane do wiadomości redakcji) widać również, że kilkanaście metrów przed przejściem dla pieszych jest zupełnie pusty parking, na którym spokojnie można było zostawić pojazd, co pokazuje, że zachowanie kierowcy było świadome i celowe. Kierujący innymi pojazdami chcąc skręcić w lewo musieli ominąć stojący samochód z prawej strony.

 

KE, fot. i film: Czytelniczka (dane do wiadomości redakcji)