Artur W. dostał najwyższy z możliwych wyroków – 25 lat

W środę 11 stycznia sąd apelacyjny we Wrocławiu wydał wyrok w sprawie Artura W., zabójcy Wiktorii C. z Krapkowic. Zgodnie z nim oskarżonemu wymierzył 25 lat pozbawienia wolności.

27 września Sąd Okręgowy w Opolu wydał wyrok 14 lat więzienia oraz 200 tys. zł. zadośćuczynienia dla rodziców dziewczyny. Apelację złożyła wtedy prokuratura w Strzelcach Opolskich, przedstawiciel rodziców Wiktorii i obrońca Artura W.

W trakcie popełniania przestępstwa Artur W. nie był pełnoletni. Z tego względu groziło mu maksymalnie do 25 lat pozbawienia wolności, o co wnioskował prokurator. Za zabójstwo otrzymał 14 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym.

Z decyzją sądu opolskiego nie zgodził się także minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Prokratura z pewnością skieruje apelację od wyroku w sprawie zabójstwa 15-letniej Wiktorii z Krapkowic – poinformował w tvn24 minister Ziobro. – Kara nie jest adekwatnna do czynu. Takie przestępstwa trzeba piętnować, a wyroki powinny być wysokie.

– To jest wyrok skandaliczny. – mówiła w specjalnym wywiadzie dla naszego portalu Alina Cichocka, mama Wiktorii. – Za zabójstwo dostać 14 lat, gdzie po 7 latach można wyjść to nie jest wyrok.

Pełnomocnik rodziny zamordowanej nastolatki żądał kary 25 lat pozbawienia wolności, a obrońca Artura W. chciał zmiany kwalifikacji czynu.

Po zapoznaniu się z wszystkimi aspektami sprawy sąd apelacyjny wydał dziś maksymalny wyrok 25 lat pozbawienia wolności. Tym samym przyznał, że poprzedni wyrok, niższy o 11 lat, był nieadekwatny do popełnionego czynu.

Wyrok jest prawomocny.
GP, fot. arch. KPP

CZYTAJ TAKŻE