Zapomniał o swoich zwierzakach

12 stycznia do dzielnicowego Strzeleczek dotarło zgłoszenie dotyczące zniknięcia sąsiada. Ponieważ istniało ryzyko zagrożenia życia policja wraz ze strażą pożarną wyważyli drzwi. Okazało się jednak, że w domu nie ma żadnego człowieka, są natomiast skrajnie wyczerpane zwierzęta.

policjaTrafiły one pod opiekę sąsiadów, jednak nie wszystkie  dało się uratować.

– Jak ustaliły służby, prawdopodobnie w wyniku zagłodzenia, na miejscu padła jedna ze świń. – informuje policja – Zwierzaki trafiły pod opiekę sąsiadów, którzy zobowiązali się nimi zająć.

W toku postępowania okazało się, że właściciel wyjechał na kilka dni do znajomego i zapomniał o swoich zwierzakach. 62-latek podejrzany jest teraz o popełnienie przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

KE