G. PODSIADŁO: „Nie rezygnujemy z wyświetlania jakiegoś filmu tylko dlatego, że jest trudny lub dotyka ciężkich tematów”

Grzegorz Podsiadło prowadzi Krapkowicki Klub Filmowy. To właściwy człowiek na właściwym miejscu, gdyż jest nie tylko wielkim pasjonatem kina, ale także ma wykształcenie filmowe. Napisał książkę z nurtu filmoznawstwa pt. „Film gore – komercjalizacja gatunku”. Jako radny miasta Krapkowic mocno walczył o cyfryzację i unowocześnienie naszego kina. Dziś spotykamy się z nim, by porozmawiać o jubileuszu 11 urodzin KKF-u.

Witaj. Spotykamy się ponownie, jak rok temu, by porozmawiać o Waszym sukcesie.

PodsiadłoGrzegorz Podsiadło: Sukcesie?

Owszem. A nie sądzisz, że to sukces, że istniejecie tak długo?

Hmm… Nigdy nie patrzyłem na to z tej strony. Myślę, że po prostu w Krapkowicach są ludzie, którzy lubią niekomercyjne kino, a my im to dajemy.

Jesteście o rok starsi. Co się przez ten czas zmieniło?

Hmm… Czy ja wiem? Jeśli chodzi o kwestie formalne to niewiele. Jednak zabrakło Doroty [Piekarczyk, przyp.red.], która na stałe mieszka w Poznaniu, tam układa sobie życie i nie ma czasu już, by przyjeżdżać do Krapkowic. Dlatego też nie było jej na 11 urodzinach KKF-u.

Czyli teraz prowadzisz wszystko sam?

Tak, prowadzę sam. Ale niesamowicie pomagają mi pracownicy kina, Ewelina Szkoda i Robert Eret. A w zasadzie czasem mam wrażenie, że to ja pomagam im.

Dlaczego?

Ja jestem od kwestii merytorycznych, wyboru filmów, opracowywania prelekcji, prowadzenia dyskusji, wprowadzenia do filmów. Natomiast oni zajmują się kwestiami technicznymi: kontaktem z dystrybutorami, ściąganiem filmów, które wybiorę, wyświetlaniem, a teraz nawet i sklepikiem kinowym. Trochę roboty też mają, dlatego dziękuję im, że są. I że chcą.

Czy zmieniło się coś jeszcze?

Myślę, że krapkowicki widz jest teraz bardziej świadomym widzem. Po cyfryzacji naszego kina zaczęliśmy grać premiery w dniu ogólnopolskich premier, a nie kilka tygodni później, więc widz ma możliwość obcowania z kinem polskim i światowym od razu. To sprawia, że jest także nieco wybrednym widzem, w sensie pozytywnym tego słowa. Wybiera różne filmy, które chce zobaczyć i odwiedza nasze kino. My zapełniamy pewną lukę niszową, co – jak się okazuje – jest potrzebne.

Macie jakichś stałych widzów?

Owszem. Są osoby, które ufają  mi w wyborze filmów. I choć czasami wiedzą, że nie będzie to lekkie kino to jednak pojawiają się. Bardzo cieszy mnie także fakt, że regularnie pojawiają się osoby z Głogówka, które cały czas przyjeżdżają na nasze wieczory filmowe. Bardzo miło mi się z nimi rozmawia. W ogóle lubię te refleksje po filmie, gdy każdy dzieli się tym, jak odebrał dany obraz. Tak jak dziś po „Tajemnicach Bridgend”.

Jak widzowie odebrali ten film?

Po pierwsze, gdy się skończył – widzowie wciąż siedzieli w milczeniu na sali kinowej. To znak, że film szarpnął emocjami. Niektórzy wychodząc potem na przerwę kiwali głową, mówiąc: „Ależ przerażający film”. Okazało się, że większość odebrała „Tajemnice…” podobnie – jako obraz o tym, że rodzice w kontakcie ze swoimi dziećmi bardzo często dają plamę. I że jeśli dziecko schodzi na niewłaściwą drogę to w głównym stopniu z braku zainteresowania ze strony rodziny. W filmie młodzi chcieli zwrócić na siebie uwagę rodziców popełniając samobójstwa. Temat przerażający także dlatego, że oparty o prawdziwe wydarzenia. A jeszcze klimat niepewności i zagrożenia podkreślały oniryczne zdjęcia i mroczna muzyka. No i ostatnia scena…

Nie boisz się puszczać w KKFie takich filmów?

Nie. Konsekwentnie trzymamy się wyznaczonych sobie ścieżek i nie rezygnujemy z wyświetlania jakiegoś filmu tylko dlatego, że jest trudny lub dotyka ciężkich tematów. Jeśli ktoś chce rozrywki to pójdzie na „Planetę singli” czy ekranizację Marvela. Ale nie zapominajmy, że kino wywodzi się z dokumentowania rzeczywistości, a więc w istocie swojej staje się komentarzem do niej.

Jutro noc oscarowa. Będziesz oglądał?

Chciałbym, ale chyba nie będę miał możliwości.

Leo dostanie w końcu nagrodę?

Haha, nie wiem. Niezbadane są wyroki Akademii. Ale scena z niedźwiedziem… przyznasz…

No robi wrażenie.

Owszem. Choć cały film, pomimo tego, że świetnie nakręcony, już niekoniecznie. Ale sądzę, że Leoś powinien dostać nagrodę w końcu. Widziałeś go w „Co gryzie Gilberta Grape’a”?

Nie.

To zobacz. Według mnie to rola jego życia.

Kto według ciebie zasługuje jeszcze na tę nagrodę?

Przede wszystkim dla mnie Oscar wcale nie jest wyznacznikiem poziomu filmu. Wiele obrazów, które otrzymały statuetkę uważam, w mojej subiektywnej opinii, za przeciętne. Ale sądzę także, że powinien ją dostać, skoro mowa tu o komercjalnych nagrodach, Jim Carrey.

Naprawdę?

Naprawdę. Aktor, obojętnie czy filmowy czy teatralny, gra twarzą, mimiką i całym ciałem. A co ten facet potrafi zrobić z twarzą?! Sądzę, że Al Pacino czy Robert de Niro nie potrafiliby tak bardzo grać ciałem. A poza tym też sprawdza się w rolach dramatycznych czy thrillerach.

Za niedługo będzie premiera kolejnego filmu z jego udziałem.

Tak, kręcone w Krakowie „True Crimes”. Ciekaw jestem efektu.

Trochę się rozgadaliśmy o filmach.

A to dobrze, to jest istota naszego Klubu Filmowego .

No właśnie, niektórzy nas o to pytają: skoro to klub to czy trzeba się do niego zapisywać, by oglądać filmy w kinie?

Nie, zupełnie nie. Filmy gramy dla każdego i nie prowadzimy żadnych zapisów. Po prostu proponujemy w ostatni piątek miesiąca dwa filmy, a w przerwie przy kawie czy herbacie sobie o nich rozmawiamy. Jeśli ktoś nie ma potrzeby czy ochoty brania udziału w dyskusji, nie ma takiego przymusu.  Po prostu przychodzi, ogląda i sam trawi gdzieś w sobie to, co zobaczył.

To cóż, z okazji urodzin życzę Wam wszystkiego, co najlepsze i jeszcze większych sukcesów i wielu widzów.

Dzięki.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE

Krapkowickie Cinema Paradiso – 10 lat Krapkowickiego Klubu Filmowego

 

A teraz mamy 10-lecie – o Krapkowickim Klubie Filmowym z Zofią Łabuz

 

Filmowe święto w Krapkowicach – dzień pierwszy za nami

 

Filmowe święto w Krapkowicach już za nami

 

5 thoughts on “G. PODSIADŁO: „Nie rezygnujemy z wyświetlania jakiegoś filmu tylko dlatego, że jest trudny lub dotyka ciężkich tematów”

Comments are closed.