15 uszkodzonych pojazdów w nocnym karambolu na autostradzie

21 grudnia tuż po godz. 23:00 na 252 km autostrady A4 w kierunku Katowic doszło do pierwszego zderzenia renault, który wjechał w nissana. To zapoczątkowało lawinę kolejnych zderzeń. Całe szczęście nikt nie zginął.

W ciągu kolejnych minut doszło do następnych zderzeń samochodów, które próbowały hamować. Uszkodzonych zostało 15 pojazdów z Polski, Anglii, Słowacji, Holandii i Niemiec.

–  15 uszkodzonych samochodów, sześć kolizji, sześć nałożonych mandatów, cztery zatrzymane dowody rejestracyjne najpoważniej uszkodzonych pojazdów oraz na szczęście zero osób rannych. – tak podsumowała nocny karambol krapkowicka policja. Straż pożarna informuje jednak o czterech osobach rannych, z których trzy odwieziono do szpitala. Całe szczęście jednak nikt nie zginął.

Na miejsce zdarzenia wysłano trzy zastępy JRG z Krapkowic, i po jednym OSP z Kórnicy, Jasionej, Odrowąża i Rogowa Opolskiego. W sumie w akcji brało 21 strażaków, pogotowie ratunkowe i policja.

fot. Starostwo Powiatowe

Co było przyczyną karambolu?

– Wszyscy sprawcy sześciu kolizji drogowych doprowadzili do nich w wyniku niezachowania bezpiecznej odległości od poprzedzających pojazdów. – wyjaśnia policja i przestrzega przed natężeniem ruchu w okresie świątecznym. – Przy aktualnym, świątecznym natężeniu ruchu drogowego na krapkowickim odcinku autostrady A-4 należy zachować szczególne środki ostrożności. Jak we wczorajszym zdarzeniu wystarczyło jedno nieprawidłowe zachowanie kierowcy, które później w wyniku prędkości i braku dostatecznej ilości miejsca pomiędzy następnymi pojazdami doprowadziło do karambolu.

Cała akcja trwała ponad trzy godziny, jednak autostrada jest już przejezdna. Straty materialne oszacowano na ok. 100 tys. zł.

fot. KPPSP

GP, fot. Starostwo Powiatowe, KPPSP